| Zimowa kąpiel |
|
|
|
Najlepiej w grupie CHOSZCZNO Kilkustopniowy mróz tylko dodał pikanterii niedzielnej kąpieli, której w przerębli jeziora Klukom zażywały morsy z Choszczna i Krzęcina. Tym razem dołączyli do nich pasjonaci zimowych wejść do wody z Gorzowa Wielkopolskiego, Ińska, Drawska Pomorskiego, Złocieńca, Swarzędza i Tuczna. – Przybyli bo nas tak licznie nie tylko dlatego, że nas lubią, ale również dlatego, że oprócz wejścia do jeziora zaproponowaliśmy także wizytę w saunie Wodnego Raju – tłumaczy Paweł Rostkowski. Paweł Rostkowski, prezes stowarzyszenia Morsy Krzęcin, które od kilku lat skupia wokół siebie amatorów zimowych kąpieli z Choszczna i Krzęcina tłumaczy, że dzisiaj takie wydarzenie robi wrażenie tylko na widzach, a sami zainteresowani doskonale wiedzą, że w Polsce podobnych im grup systematyczne przybywa. Tym, którzy jeszcze się wahają, na swojej stronie internetowej radzą, żeby debiutowali właśnie na takich imprezach jak choszczeńska. – Jesteśmy w grupie i bawimy się tym. Ja np. nie wyobrażam sobie indywidualnego wejścia do wody… brrrr – wstrząsnęła się jedna zpań.
Niedzielna kąpiel w przerębli odbywała się pod hasłem „Raz zimno raz gorąco”. Chodziło o to, że oprócz zwyczajowego wchodzenia do lodowatej wody można było szybko przemieścić się do pobliskiej sauny Wodnego Raju lub odwrotnie, a po drodze jeszcze spróbować grochówki czy gorącej kiełbaski z grilla ustawionego na lodzie. Wchodzące do wody morsy wzbudziły niemałą sensację wśród spacerujących nadjeziorną promenadą lub jeżdżących na łyżwach choszcznian. Wielu z nich zapewniało, że następnym razem dołączą do grupy. – Nic prostszego – krzyczą morsy i zapraszają za dwa tygodnie do nadmorskiego Mielna gdzie po raz kolejny odbędzie się Międzynarodowy Zlot Morsów. (teka) Tags:
|












